Mieszkanie, zmęczenie i Hobbit
Może zacznę od mojej ulubionej wiadomości tego roku: w końcu mamy mieszkanie. 💓 Po stresach i wycieczkach po banku, sądzie, notariuszu i spółdzielni, mamy w końcu klucze. Zostały już tylko ostatnie formalności, ale możemy zacząć odświeżać tak jak chcemy, mimo że mieszkanie jest w na tyle dobrym stanie, że moglibyśmy wnieść meble i mieszkać. Narzeczony organizuje nam nasz gaming room, a ja salon (wspólnie sypialnia) i nie sądziłam, że wybieranie koloru ścian, to taka poważna decyzja życiowa. I jak na ogół byłam przeciwniczką ciemnych salonów, tak mi się już przejadły jasne ściany absolutnie wszędzie i pragnę jakiejś odmiany.
Mimo że do przeprowadzki spokojnie jeszcze z miesiąc, nie mogłam się powstrzymać i kupiłam już zapas mydełek. 😁
Mając świadomość, że będę mieć miejsce na nowe książki, uzupełniłam sobie kolekcje Historii Śródziemia o tom 6 i 7, a także skusiłam się na powieść graficzną Hobbita.
Brakuje mi 2-tygodniowego urlopu, na który jeszcze nie mogę iść, ale jestem już wypalona i zmęczona pracą, dlatego też nie mam weny ani na czytanie, ani na pisanie, a mam sporo blogowych zaległości.
W temacie gier: kupiłam Leafy Corner (jeszcze nie zagrałam), Planet Zoo 2 w preorderze, ukończyłam Atomic Heart i teraz gram w Far Cry 3. Powinnam wstawić jakiś post o Atomicu, ale obiecałam sobie, że tego nie zrobię dopóki nie ukończę posta o Dying Light. 😪 W tak zwanym między czasie gram w inne proste, mało wymagające gry i o dwóch z nich też chcę wspomnieć pewnego dnia.
Książkowo od posta o Zwierzu przeczytałam tylko Żarłoka A.K. Blakemore, a obecnie na audiobooku słucham Widzę, że interesuje cię ciemność Illariona Pawliuka.
Mam nadzieję, że okres wakacyjny upłynął wam spokojnie i będzie tylko lepiej!
Gratuluję! Moje marzenie o przeprowadzce chyba już nigdy się nie ziści.
OdpowiedzUsuńZupełnie nie znam się na grach komputerowych, ale już na książkach tak. Tylko jest taka jedna mała nieprzyjemność... Nie mogę się przemóc do fantasy. Zaczęłam czytać kiedyś "Hobbita" i po kilku stronach nie zdzierżyłam. ale młodzież owszem, chętnie czytają fantastykę.
P. S. Okres wakacyjny upłynął mi rzeczywiście spokojnie, ale teraz będzie już tylko gorzej, a nie lepiej. Jutro zaczyna się rok szkolny... 😫
OdpowiedzUsuń